Do Cumbre del Sol przybyliśmy w celach wspinaczkowych. Póki co więcej z tego szaleństwa w wodzie ponieważ fale bywają tu naprawdę gigantyczne. Do tego dojście do plaży, mimo że oddalonej zaledwie o dwa kilometry, potrafi wydusić siódme poty konkretnym przewyższeniem. Lokalsi poruszający się jedynie autami uśmiechają się tylko mijając nas, pieszych.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz